„Czterech wieszczów”, to nasze teatralne dzieło!

Jak to czterech, przecież jeszcze ze szkoły pamiętamy, że było ich trzech?! Zgoda, ale…

Wszystko zaczęło się od pomysłu Marii Nowakowskiej, żeby stworzyć grupę teatralną złożoną z naszych słuchaczy. Maria podobno marzyła od dawna o wykorzystaniu tekstu Mariana Hemara pt. „Piosenka Maryli”, która stała się głównym przekazem narracyjnym naszego przedstawienia. Dzięki finansowemu wsparciu przez Urząd Marszałkowski otrzymaliśmy fachową opiekę artystyczną. Reżyserem został Damian Droszcz, a Kujawsko –Pomorski Impresaryjny Teatr Muzyczny stał się dla nas domem twórczym na prawie trzy miesiące.
 
Wiersz Hemara przedstawiający w krzywym zwierciadle męki twórcze Adama Mickiewicza, Juliusza Słowackiego
i Zygmunta Krasińskiego, którzy, być może, nie stworzyliby swoich wiekopomnych dzieł, gdyby nie kobiety, wybranki ich serc, konsekwentnie broniące się przed ich romantyczną miłością. Stanowcza odmowa Maryli Wereszczkówny, Ludwiki Śniadeckiej i Delfiny Potockiej oraz ich uporczywe, czasami kapryśne „nie” spowodowały, że cierpiący męki poeci uciekali w świat ułudy i zapędów twórczych. Taka wg. Hemara – prześmiewcy jest  być może geneza powstania ballad, „Konrada Wallenroda”, Dziadów”, „Króla Ducha” czy „Nie-boskiej komedii”. Motywem przewodnim spektaklu stał się więc dwuwiersz z „Piosenki Maryli”:  „Literatura, literatura to nie jest tylko zasługa pióra.
                                             Trzeba dziewicy, która wie, kiedy poecie szepnąć „nie!”

Scenariusz naszego przedstawienia jest poniekąd wspólny. Fragmenty opowieści Maryli, czyli hrabiny Puttkamerowej przerywane są scenkami, ilustrującymi tę groteskową historię naszej literatury romantycznej. Grane są one zabawnie
i z ogromnym zaangażowaniem przez naszych słuchaczy. A, żeby dopełnić dzieła i być w zgodzie z tradycją literacką, na scenie pojawia się chór, który piosenkami Agnieszki Osieckiej, a więc z całkiem współczesnej perspektywy, komentuje wydarzenia. Odżywają więc fragmenty takich utworów jak: „W żółtych płomieniach liści”, „Gdybym była bardzo biedna”, „Gadu, gadu”, „Gdybyś odszedł”, „Damą być” i „Gdyby”. 

Ktoś teraz zapyta – a gdzie ten czwarty wieszcz? Jest, bo oto w ostatniej scenie pojawiają się Mariola i Stefan, gospodyni domowa, marząca o tym, by damą być i jeszcze żeby mąż, prosty robotnik, nie tylko pamiętał o jej imieninach, ale także napisał wiersz o niej. To oczywiście przerasta naszego współczesnego bohatera. Okazuje się, że trudno być mężczyzną i jednocześnie poetą, a co dopiero wieszczem we współczesnym świecie.
W efekcie powstał spektakl o charakterze satyrycznym, wymagający od aktorów dystansu do prezentowanych treści
i samych siebie. Myślę, że widzowie dobrze się bawili, natomiast my, grający wyznaczone role, mogliśmy stwierdzić, że teatr jest wielką i wymagającą sztuką. To, co z pozoru wydaje się takie proste, w praktyce zmusza do ogromnego skupienia, pokory wobec teatralnej materii oraz wiedzy i doświadczenia reżysera. Machina zwana teatrem zmusza wykonawców do sprawnego i adekwatnego ruchu, zachowania na scenie, uwzględniania perspektywy widza, opanowania przestrzeni scenicznej i słuchania siebie nawzajem. Przynosi to w efekcie radość i satysfakcję, ale każe intensywnie ćwiczyć. A chór w tym wypadku musiał nie tylko opanować teksty piosenek, ale
nauczyć się również współpracy zarówno z aktorami jak i  z akompaniatorem, panem Robertem Matusiakiem. Kostiumy, rekwizyty, światło, gesty i mimika, ten cały arsenał środków artystycznego wyrazu musi współgrać.
Chylimy głowy przed wielką sztuką teatru.

CZTERECH WIESZCZÓW – premiera 29 stycznia 2016 roku, Kujawsko-Pomorski Impresaryjny Teatr Muzyczny
w Toruniu, projekt dofinansowany przez Urząd Marszałkowski Województwa Kujawsko-Pomorskiego.
Reżyseria – Damian Droszcz
Obsada:
Maryla Wereszczakówna/Pani Puttkamerowa/ narratorka – Maria Nowakowska
Hrabina - Krystyna Lenska
Adam -  Sławomir Hęsiak
Ludwisia – Ewa Ziegler-Zydorowicz   
Juliusz – Mirosława Stolińska - Wolters
Delfina – Danuta Wiese/Elżbieta Pawłowicz 
Zygmuś – Andrzej Kuligowski 
Mariola – Anna Sowa
Stefan – Zbigniew Jankowski
Chór:  Anna Jarońska, Małgorzata Konieczna, Krystyna Kuras, Krystyna Malczewska-Nowak, Janina Suska
Akompaniament - Robert Matusiak
KK

Czterech wieszczów 1
 
Czterech
Publikacja 1 lutego 2016