Były sobie ... gruszki trzy!

Pamiętacie obrazek z kurami w roli głównej, o którym niedawno pisałam?
A teraz trzy gruszki, które skojarzyły mi się z trzema kurkami, które, w znanym wierszyku, wyszły w pole.
Żarty na bok! To była poważna wystawa znakomitych obrazów naszych artystów.

W poniedziałek, 5 maja w Książnicy Miejskiej przy ulicy Jęczmiennej miał miejsce wernisaż wystawy prac
sekcji plastycznej TUTW Panopticum II.
Było co podziwiać! Obrazy malowane różnymi technikami! Cały świat, Europa, Polska,
miasto, wieś, zamki, ulice, postacie wielkie i zwyczajne… ludzie, czego tam nie ma!

Czy wiecie jak można się poczuć, gdy zerka na nas sam Jan Paweł II z obrazu Anny Sas- Fordońskiej?
A w innym miejscu widzimy Rzym, czy schody hiszpańskie.
Piotr Drzewiecki proponuje popatrzeć jego oczami na toruński ratusz lub duży widok Gdańska nad Motławą.
W innym miejscu Irena Podedworna proponuje zadumę nad pejzażem wiosny i bocianów,
a Urszula Kosioł namalowała zimorodka, który nie da się pominąć.
Kotek, który zabłąkał się w jakimś greckim zaułku, to obraz Eugeniusza Królaka.
Sami możecie zobaczyć ten świat na obrazach!
Podobał mi się klimat, aura obrazów Lucyny Żukrowskiej. Ulica trochę retro, cafe, automobil,
kolory błękitne i szare – można się rozmarzyć  i zapragnąć poszukać takich miejsc.
Ale gdybyście zobaczyli te trzy gruszki …?!
Jak mówi autorka,  Irena Kruk, zimowe gruszki namalowane ot tak, pod wpływem chwili.
Zielone, czyste tło i gruszki, które są tyleż soczyste i apetyczne, co lekko odrealnione, surrealistyczne. 
Dla mnie przebój!
Zaglądajcie tam, Jęczmienna 23, do 16 maja.
KK

gruszki

zimorodek
Publikacja 10 maja 2014