Ukraina? Intrygująca i trudna w odbiorze.

W ramach Dyskusyjnego Klubu Książki, raz w miesiącu, w czwartek
spotykamy się w Książnicy Miejskiej 
przy ulicy Jęczmiennej z Małgorzatą Rosińską, by porozmawiać o książce,
którą nam Małgosia „zadała” miesiąc wcześniej. 
Różnie już bywało. Czasami spierałyśmy się o poglądy i idee, a czasami o formę, która nie wszystkim
przecież musi odpowiadać.
Mamy różne przyzwyczajenia i oczekiwania literackie. Ale ostatnio,
czyli 20 marca jednogłośnie uznałyśmy wyższość
(może trudność?) utworu Oksany Zabużko
„Muzeum porzuconych sekretów” nad naszymi literackimi doświadczeniami.
Wcześniej z dużym apetytem rzuciłyśmy się na tę lekturę, bo to Ukraina dawna i dzisiejsza,
ludzie stamtąd,
ich doświadczenia, myślenie, historia i codzienność.
Aktualność i chęć poznania sąsiadów zza wschodniej granicy były ogromne.

Trafiłyśmy jednak na „kamień”.
Poszczególne obrazy i sceny wzięte z różnych epok (niemal trzy pokolenia wstecz), sprawiły, że trochę zmęczyła nas
ta powieść,
właściwie nie wiem, czy nie studium życia dawniej i dziś na, wydawałoby się, bliskiej Ukrainie.
Przebrnęłyśmy przez meandry konstrukcji,
chyba dlatego, że bardzo chciałyśmy  wiedzieć, jacy są ci Ukraińcy.

Jest o czym myśleć i co przeżywać. Duża porcja (ok. 700 stron) uczty poznawczej i literackiej, ale retrospekcje,
dygresje,
aluzje literackie i artystyczne, nawiązania, wtrącenia, odnośniki, podróż w czasie, historia i teraźniejszość.
Różne rodzaje czcionki, nawiasy, popisy erudycji autorki i jej doświadczeń … fajne, ale trudne!
Może należałoby tę książkę czytać wolniej, spokojniej, po trochę delektować się jej treścią i rozgryzać formę?
Treść pasjonująca, ale forma wymagająca!
To sygnał. Mimo naszych literackich doświadczeń musimy ostrożnie podchodzić do lektury, bo nie wszystko
da się przeczytać jednym tchem.
Spokojnie koleżanki! 

Jeszcze niejedno zaskoczenie przeżyjemy, ale na pewno teraz wiemy więcej o Ukrainie dawnej i dzisiejszej niż
przeciętny czytelnik gazet.

Ciekawe jak następnym razem  zaskoczy nas Małgosia - nasza przewodniczka po dziełach literackich?
KK

Publikacja 25 marca 2014